środa, 2 kwietnia 2014

Kontenery Hanki <3

Wiedziałam że ten idiota da się złapać, no wiedziałam! Ja tu się staram, dzielę mój garaż z psychopatą, żeby go nie złapali i wpadli w moją pułapkę no ale oczywiście wszystko poszło w pizdu! A teraz huj wie gdzie oni są. Niby chciałam ich zniszczyć, no ale wolę orły od tych kartonów od Hanki... Nerwowo szukałam na kamerach jakiegoś śladu csy czegoś... Bingo. Jakiś gostek przemykal się między kontenerami.
-Kontenery? Jakimi zjebami trzeba być żeby miec bazę w...kontenerach...
Zamknelam laptopa chiwając go do torby i uzupełniając magazynki. Ostry mord się szykuje... Wyszłam z garażu i skierowalam się w stronę portu.
-Ale będę smierdziec rybami ._. Ryby: -10 do postrachu...
Zgrabnie wskoczylam na jeden z kontenerów, potem i kaolejny i kolejny.
-Ale debile...
Tak, nikt nie zobaczy oswietlonego kontenera z drzwiami... Wcale... Albo tych dwóch strażników jarajacych trutkę na ludzi.
-Nie wiecie że palenie zabija...?
Szepnęłam będąc tuż za nimi, a raczej za ciałami które powoli opadają na ziemię.
Weszlam do ich "bazy". W środku wygląda to lepiej niż na zewnątrz. Ten sprzęt! Uuuuuu mają hajsy mają... Skierowalam się schodami w dół. Hmm... Wszystkie kontenery muszą być tak połączone. Ogromną baza z ogromnymi możliwościami...

~Alex~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz